To mieszkanie mieści się w samym sercu Rzymu, tuż obok Tybru. Wystarczy chwila, by z cichej, zielonej uliczki zanurzyć się w radosny zgiełk Wiecznego Miasta. Na najwyższym piętrze starej kamienicy stworzyliśmy z Martą i Łukaszem ich własne miejsce na ziemi - ukoronowanie pasji do Włoch, które celebruje się tu w każdym detalu.
Kuchnia, która zachwyca stolarzy.
Sercem domu jest jasna, strzelista kuchnia otwarta na jadalnię. Marta uwielbia gotować, więc od początku wiedziałyśmy, że klasyczny piec marki Smeg będzie tu punktem obowiązkowym. Wykończona chromowanymi witrynami zabudowa powstała w podwarszawskiej stolarni - efekt był tak spektakularny, że nawet rzemieślnicy szeptali SIC!.
Rzemiosło i klasyka designu
Projektując, chcieliśmy wydobyć duszę kamienicy, ale urozmaicić ją ponadczasowym wzornictwem.
Włoskie manufaktury. Na podłodze pyszni się cementowa mozaika z małej, lokalnej wytwórni, a w łazienkach królują marki Bisazza i Flaviker.
Ikony światła. Charakteru wnętrzu dodają lampy Taccia od Flos, które idealnie dialogują z odrestaurowanym, oryginalnym parkietem.
Dwa oblicza relaksu. Łazienka z wanną to prywatne spa ze złotymi detalami i sztukaterią, idealne na wieczór z książką. Z kolei łazienka z prysznicem jest bardziej męska, energetyczna i wyrazista.
Autentyczność bez turystycznych banałów.
W pokojach starannie dobieraliśmy meble i dodatki, szukając oryginalnych antyków i grafik. Chcieliśmy pokazać rzymski charakter przez pryzmat codziennych rytuałów mieszkańców, a nie pocztówkowych schematów. To przestrzeń, która zaprasza, by zdjąć buty, odetchnąć i po prostu cieszyć się chwilą.
\